środa, 26 marca 2025

Największym zagrożeniem jest odwrót Europy od podstawowych wartości

 


„Nie mamy tu stałego miejsca” – mówi Pismo. Fakty mówią to samo. Nawet mocarstwa nie gwarantują swoim obywatelom stabilności, bo i one mogą upaść w jednej chwili. Wszystko może się zmienić, ale prawo moralne wypisane w sumieniach nigdy się nie zmieni. Zawsze będą tylko dwie płcie, choćby władza pod karą śmierci kazała uznawać ich pięćset. Małżeństwem będzie wyłącznie związek kobiety i mężczyzny, choćby nam rządzący zadekretowali związki w dowolnej konfiguracji i liczbie. Człowiekiem będzie zawsze ten, kto się począł, i pozostanie nim do naturalnej śmierci, a przerwanie jego życia zawsze będzie zbrodnią. To są prawa podstawowe, a nie to, co dekretują gnijące społeczeństwa, zachwycone sobą, krzyczące o pokoju i mordujące własne dzieci. I w tym sensie zgodzić się wypada ze stwierdzeniem J.D. Vance’a, że największym zagrożeniem dla Europy nie są Rosja czy Chiny, ale odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości. Istotą tego zagrożenia ostatecznie jest nawet nie to, w jakim kraju będziemy mieszkać, ale czy osiągniemy ojczyznę prawdziwą, bo wieczną. Czy istnieje coś ważniejszego? Francieszek Kucharczak GN 27.02.25

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz