To nie żadna „laicyzacja” wykrusza wiernych z Kościoła, tylko brak wiary tych, którzy w Kościele są. Jak nie wierzą, to i nie świadczą o wierze, a jak nie świadczą, to i nie pociągają. Wierzą, ale nie jest to wiara sprawiająca cuda – a największym cudem jest przejście od posługiwania się Bogiem do służenia Mu. Taki cud jest owocem osobistego spotkania Chrystusa, co zazwyczaj ma związek ze spotkaniem ludzi, którzy już Go spotkali. Ktoś taki ma potrzebę o tym mówić, bo chce, żeby inni też odkryli tę cudowną świadomość bycia kochanym przez Boga. On sam widzi, że nie dorównują temu żadne ludzkie zaszczyty, żadne pieniądze i żadne przyjemności. To jest misyjny zapał, zaszczepiony przez Ducha Świętego w pakiecie z nawróceniem. Cóż – Jezus na żądanie, żeby jego uczniowie przestali publicznie wielbić Boga, mówi: „Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą” (Łk 19,40). Cóż – Jezus na żądanie, żeby jego uczniowie przestali publicznie wielbić Boga, mówi: „Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą” (Łk 19,40). Franciszek Kucharczak, GN 50/25

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz